drugi pies w domu

Drugi pies w domu – czas na decyzję

…co dwa psy, to nie jeden…

Powiedzmy sobie szczerze: nigdy nie ma tego właściwego czasu na tego drugiego, a oto najczęstsze nasze argumentacje, które są tylko obawami, bo każdy kto decyduje się na drugiego i kolejnego zwierzaka – nigdy tego nie żałuje! Dlaczego? Przekonajcie się sami ♥ i pokonajcie te obiekcje:

Dopiero od niedawna mamy jednego psa  ⇒  czas nie ma tu nic do rzeczy, im wcześniej wprowadzimy kolejnego, tym lepiej.
Już przyzwyczaił się do bycia sam w domu  ⇒ bo nie miał innego wyjścia, ale to nie był jego wybór…
Mój pies nie lubi innych ⇒ pozornie, bo pies jest stadną istotą, lubi zwierzęta tego samego gatunku, najwyżej się boi, więc pomóżmy mu ten strach przezwyciężyć
⇓ Mój pies jest już stary i niepotrzebny mu kolega ⇒ jeśli jest niedołężny – owszem, ale kiedy jest sprawny, to zawsze lubić będzie towarzystwo, które odejmie mu lat, zachęci do życia.
Nie widzę potrzeby kolejnego zwierzaka w domu ⇒ to postawa, a nie argumentacja, z którą ciężko się zmierzyć; pytanie czy nie wypływa ona z obaw i jak to często się mówi – „odpowiedzialności” szeroko pojętej i tym samym mglistej…
⇓ Im więcej psów, tym więcej obowiązków ⇒ tyle samo, bo i jednemu psu i dwóm trzeba dać jeść, pić, wyjść na spacer, pobawić się.
Mam za małe mieszkanie ⇒ psy wybiegane i na właściwych relacjach z opiekunem są spokojne i bezproblemowe

Nie powinniśmy się decydować na kolejnego psa, jeśli:
• Psi rezydent choruje i jest słaby
• Nie stać nas na kolejnego zwierzaka
• Mamy problemy z własną samodzielnością
• Nie umiemy zapanować = stworzyć właściwych relacji z obecnym psiakiem