preparat na pasożyty u psa

naturalna ochrona przeciw kleszczom i innym złoczyńcom

Posłuchaj…

 

lub przeczytaj:

Naprawdę działa! Jedynym warunkiem jest

zastosowanie tego typu metody około miesiąca jeszcze przed pojawieniem się kleszczy.

Przez ten okres skóra naszego pupila „przejmie” zapach z olejków eterycznych abo też organizm „przejdzie” zastosowanymi w diecie ziołami. Oczywiście nie przesadzamy z ich ilością, ponieważ psiak może zwyczajnie odmówić jedzenia takiego przesadnego wolumenu zielnika 😅. Jak to bywa przy naturalnym wsparciu, liczy się konsekwencja a nie masa ( o →suplementacji słów kilka)

Mieszankę ziołową możemy przygotować sami i podawać systematycznie z:

  • czystka (największy udział)
  • tymianku
  • rozmarynu
  • majeranku
  • ziół prowansalskich
  • goździków (odrobina!)

Natomiast, jeśli decydujemy się na zastosowanie olejków eterycznych (z pewnego źrodła), pamiętajmy że NIGDY nie możemy ich podać bezpośrednio na sierść, czy skórę (niektóre wręcz ją palą), dlatego bazą musi być obojętny olej, w którym je umieszczamy. Zapach powinien być dla nas lekko wyczuwalny, ponieważ dla zwierzęcia jest on kilkadziesiąt razy bardziej drażniący, co może doprowadzić nawet do zaburzeń neurologicznych. Do takich olejków nielubianych przez pasożyty m.in. należy (możesz skorzystać ze wzoru naszego produktu↵)

  • eukaliptus (niedozwolony dla kotów)
  • geranium
  • cytryna
  • werbena
  • amirys
  • goździk
  • mięta
  • wrotycz

Oczywiste są zalety takiej ochrony: nie dość, że nie stosujemy chemii, to także odporność naszego pupila wzrasta – jego organizm łatwo rozpoznaje patogeny dostarczane „w pakiecie” przez nie tylko kleszcze, ale także komary, pchły i meszki. Układ immunologiczny nie zaśmiecony pestycydami, jest silny i znacznie lepiej radzi sobie z →ich rozpoznaniem i unicestwieniem.

Źródłem tej zdrowej alternatywy są właściwe pytania, które poddają pod wątpliwość ślepą wiarę w to, że nic nie uchroni naszego pupila przed kleszczami jak kropelki/tabletki/obroża wymieniana co 2 miesiące pełna szkodliwych substancji, o czym warto poczytać w dalszej części wpisu o tym →co znajdziemy w preparatach przeciw pasożytniczych