niebezpieczne jedzenie psa kota

czego nie powie Ci producent o swojej karmie?

Powinieneś/aś  wiedzieć, że :

⚠️ każda karma to fast-food, ale jednak unikajmy przede wszystkim karm ekstrudowanych, bo tu poziom przetworzenia jest najwyższy. Zabawne, gdy producenci określają swoje produkty jako „łatwo przyswajalne” – ponieważ pokarm został tak przetworzony, że układ pokarmowy tylko ma go rozpuścić, a chyba nie na tym powinno polegać jedzenie, prawda? Poczytaj i dowiedz się więcej o:

skład i etykieta karmy suchej

etykieta i skład puszki czyli karmy mokrej

           

                          Lista wstydu, czyli substancje niebezpieczne:

⛔️ BHA  oraz BHT

są to standardowo stosowane przeciwutleniacze – bardzo skuteczne substancje pozwalające unieszkodliwiać produkty nawet te rozkładające się. Pozycje na tyle toksyczne, że udowodniono ich działanie kancerogenne oraz wywołujące choroby o podłożu autoimmunologicznym. Słowo „(wysoce) bezpieczna karma” jest kluczowe dla tego typu składników. Nigdy nie zamieszczana informacja na etykiecie o ich użyciu.

⛔️ mączki kostne i mięsne/ białko drobiowe

są absolutną dziurą informacyjną: poza oczywistą najniższą jakością, nie znamy ich źródła ani drogi jaką przebyły aby trafić do karmy. To pozwala rozmyć odpowiedzialność i klasyfikację produktu. Należy nadmienić, że są one bardzo często pozyskiwane ze zwierząt padłych, potraktowanych właśnie ↑BHA lub BHT. Ten „materiał” jest także idealnym źródłem do produkcji →

⛔️ hydrolizaty białek zwierzęcych lub roślinnych,

czyli „bezpieczne dla alergików”, „odchudzające” oraz „z chorobami nerek”. To, że powstają w procesie preparowania białka (zwierzęcego lub roślinnego) w kwasie solnym lub siarkowym, które  to kwasy pozostają szczątkowo w hydrolizatach – już pisaliśmy. Kolejnym grzechem jest zmiana wyłącznie! wielkości cząsteczki alergennej, o której psia lub kocia immunologia już nie alarmuje…  ❗️ale alergen i tak dostaje się do organizmu. To istna kwadratura koła nadal cicho szkodząca i trująca.  Do tego wartość odżywcza hydrolizatu jest żadna; doprowadza to do obciążeń chorobowych, stanów zapalnych i słabej odporności. Alergik jest klasykiem przypadku, gdy je karmę z hydrolizatami: pozostaje zawsze głodnym, co wynika z alarmującego zakwaszenia organizmu i nieprawidłowej flory jelitowej oraz niedożywieniu, a nietolerancja tymczasem roztacza co raz to większe kręgi.

⛔️ produkty pochodzenia zwierzęcego

są tanią i bezwartościową pozycją brzmiącą jak „zwierzęcy” czyli „mięsny”, co jest oczywistą fatamorganą marketingową. To nie podroby, bo tym by się szczycił producent. W najlepszym przypadku to płuca, pióra, uszy, głowizna, kopyta. W najgorszym, ale mieszczącym się w pojęciu „produkt pochodzenia (od)zwierzęcego” to… odchody, co z punktu widzenia prawa jest legalne!

⛔️ tanie

karmy albo mięso, w okazyjnej cenie gryzaki albo suszone smaczki – muszą wzbudzić nasze podejrzenia, bo albo są dalece przeterminowane, albo wycofane z rynku lub zwyczajnie wytworzone z rozkładającego się mięsa- niestety Polska tu jest rajem dla takich działań. W przypadku gryzaków permanentnie są one zwęglone. Jeśli kupujemy BARFa poniżej 15pln/kg musi stać się to realnie zastanawiające, bo skład obiektywnie jest rzeczywiście słabieńki (tu→ o żywieniu BARF i co powinno zawierać)

⛔️ gliceryna

uznana za bezpieczną, ale ! niezaprzeczalnie ma szkodliwy wpływ na prawidłowe wytwarzanie enzymów wątrobowych, drażniąco oddziałuje na układ pokarmowy, wykazuje toksyczność w kontakcie z bakteriami kwasu mlekowego (naturalnie występującymi w jelitach) – to wystarczające przykłady przemawiające za powiedzenie glicerynie z pokarmem: nie. Uważajmy na nią w smaczkach typu „miękkie piersi” z drobiu, których kolor niestety zachęca do kupna.

⛔️ maltodekstryna

to słodka forma węglowodanu. Bardzo często stosowana jako „zachęcacz” i „dosmaczasz”, w rzeczywistości tani cukier pozyskiwany w procesie hydrolizy (patrz: hydrolizaty↑) z kukurydzy. Kolejną jego wadą jest fatalny wpływ na bakterie jelitowe. I co dziwne, bardzo często stosowany w suplementach dla zwierząt – najprawdopodobniej ze względu na cenę i tym samym tanie wypełnienie.

O tego typu substancjach oraz o jasnej stronie innych dodatków pisze szeroko i obiektywnie: przewodnik pokarmach.pl pod hasłem ⇒składniki.

 


Inne cudowności marketingu

Co dawać mojemu pupilowi do jedzenia?