karma mokra dla psa

puszki dla psa, a może puszka dla kota?

Rozpieszczanie naszych pupili puszkami ma także ciemną stronę – warto ją znać, jeśli decydujemy się na tego typu formę jedzenia.  Czy należy bezceremonialnie poddać się ich smakowitości? Zapraszamy do lektury o składzie karm mokrych← oraz czy

Puszka jest OK 

Jedzenie mokre jest zazwyczaj właściwie zbilansowane, atrakcyjne smakowo i zapachowo, bardzo chętnie jedzone przez… zaryzykujmy stwierdzenie, że… przez wszystkich :). Dla wymagającego psiego nosa najważniejsze są idealnie zaspokojone doznania węchowe. Takie menu jest także znacznie lepiej przyswajane dzięki właściwie realizowanej osmotyce jelitowej (więcej w temacie ←tu). Natomiast dla kota liczy się wilgotność na poziomie zbliżonym do jedzenia „dzikiego” czyli ±70%. Ta zawartość płynów jest niezbędna do utrzymania prawidłowej pracy nerek (→najsłabszy organ). Oczywiście taka forma bezsprzecznie także rozpieszcza jego podniebienie. Bo któż pozostaje obojętny na kocią wdzięczność?

☑️ Puszka NIE jest OK

  • jad kiełbasiany powodujący neurologiczną degenerację (wydęte wieczko), bakterie te rozmnażają się w środowisku beztlenowym. Teoretycznie, względnie bezpieczne dla zwierząt (lecz nie obojętne) ale dla człowieka, podobnie jak z salmonellą, nawet pośredni kontakt z tymi patogenami może skończyć się dramatycznie.
  • rakotwórczy azotyn sodu E250 stosowany jako konserwant, odpowiada także za wahania hormonalne i ograniczanie przyswajania witaminy A oraz tych z grupy B.
  • skrajnie niebezpieczne dla nerkowców polifosforany: E450 oraz E451 zaburzają gospodarkę wodno-elektrolitową, której niestabilność jest bardzo istotna właśnie w chorobach układu moczowego←. Należy zachować szczególną ostrożność u zwierząt narażonych na biegunki (chora trzustka← oraz niesprawne jelita←)
  • wszystkie fosforany pełniące rolę konserwantów , nierzadko wcale nie wymienione w składzie, bo nie traktowane jako składniki pokarmowe; blokują przyswajanie wapnia i magnezu, przyczyniając się do zachwiania tymi arcy-ważnymi minerałami niezbędnymi dla każdej komórki.
  • skład puszek jest nagminnie gorszy od tego deklarowanego na etykiecie (tu warto zapoznać się z raportami PIH)
  • Bisfenol A występujący jako polimerowa powłoka wewnątrz puszki, mająca uniemożliwiać reakcje wewnątrz opakowania, jest bezsprzecznie toksyczną na wielu frontach i kancerogenną substancją (tu szersze opracowanie→)
  • glin = aluminium i jego pochodne przedostają się z puszki do jej zawartości, powodując realny wpływ na gospodarkę hormonalną
  • wysoka cena puszek niekoniecznie musi iść w parze z jakością i warto zobaczyć jak czytać jej skład, o czym wspominaliśmy na początku wpisu↑
  • a na koniec, jeśli powyższe informacje nie są wystarczające – zadajmy sobie fundamentalne pytanie:

 gdyby puszki były bezpieczne, to czy nasze, ludzkie menu nie składałoby się w 90% właśnie z takiej pysznej, wygodnej  i pachnącej formy ?