Żółć. Czy zawsze jest żółta?
posłuchaj 🎧
lub przeczytaj 👓
Jak sama nazwa wskazuje – tak. Ma →odczyn obojętny – do zasadowego (7-8pH), jest gorzka, o czym możemy się przekonać, gdy ktoś miał wątpliwą przyjemność doświadczyć refluksu żółciowego, albo gdy nieprawidłowo oprawimy rybę, czy kiedy przewody żółciowe pozostaną na wątróbce to nawet obróbka termiczna na niewiele się zda. Stąd nasze babcie moczyły wątrobę w mleku, by gorzkość zastąpić cukrem mlecznym i doprowadzić do rozkładu żółci. Piszemy o tym nie dla samej hecy, ale dlatego by zwizualizować jej ogromną moc. Charakteryzuje się kolorem intensywnym; nawet lekko pomarańczowym, a zawdzięcza to barwnikowi – bilirubinie powstającej z metabolizowanej hemoglobiny, której spora ilość występuje we krwi magazynowanej w hepatocytach, które to tworzą strukturę wątroby. Przemiana dzięki bakteriom jelitowym bilirubiny objawia się w moczu pod postacią przezroczystawego już – urobilinogenu. Czyli kolor żółty jako żółć, nie pojawi się w moczu. Aczkolwiek obrazem nieprawidłowości →”złotej trójcy” do jakiej należy wątroba, trzustka, pęcherzyk żółciowy – będą obecne krople lipidowe.
Poza tym żółć składa się z prawie 90% wody, dlatego wszelkie odwodnienie (→suche karmy, wymioty, biegunka, niechęć do picia) jest katastrofą dla tego środowiska, podobnie jak dla śluzówek żołądka i jelit.
🟡ŻÓŁĆ🟠 jest produkowana przez wątrobę na bieżąco (ta jest bardziej płynna) , a część jej zostaje zmagazynowana w pęcherzyku żółciowym (i tu jest gęsta i wybitnie gorzka). Co niezwykłe, jej wydzielanie jest regulowane zegarem biologicznym, w ścisłym połączeniu z podwzgórzem i produkcją kortyzolu. Ten związek wskazuje iż zaburzenia lipidowe w →chorobie Cushinga stają się absolutnie zrozumiałe. Dalej: ów cykl dobowy = ekspozycja siatkówki oka na światło, przekłada się na wytwarzanie w przedniej części mózgu, przez szyszynkę – melatoniny (hormonu „relaksującego” ale też przeciwzapalnego). Ta reakcja staje się kolejną wiedzą doprowadzającą do oczywistości, że naturalne jest zwolnienie produkcji żółci w nocy i intensywna regeneracja wątroby, o czym już →tu pisaliśmy. Można by na chwilę przystanąć, aby bliżej przyglądnąć się kooperacji, która jest wielonarządowa z dodatkowymi czynnikami zewnętrznymi – staje się dzięki tej chwilowej uwadze – niebywałą, barwną i wielowątkowa epopeją. Jednak to nie koniec opowieści, która wytłumaczy poniżej tak zwane upiorne
COFKi ŻÓŁCiOWE / MDŁOŚCi GŁODOWE / REFLUKS ŻÓŁCiOWY
pojawiające się wcześnie rano. Nie jest sygnałem nieprawidłowości, co niejednego Opiekuna zdziwi😳. To informacja o niewłaściwie reagującym się układzie pokarmowym. (Wiemy, że to ostatnie zdanie trąci jakimś błędem poznawczym, ale już spieszymy z wyjaśnieniami 🙂
Bycie na czczo, czyli pusty żołądek staje się sygnałem do rozpoczęcia fizjologicznych, specyficznych ruchów jelit – możemy je dla ułatwienia nazwać oczyszczającymi, a naukowo to MMC. Ta aktywność inicjowana jest przez drażniącą żółć, i zaczyna się około 1 w nocy. Proces jest niezbędny, by przygotowywać czyste podłoże, usunąć wszystko, co zalega, aby nowa, poranna zmiana była świeża i gotowa na tryb dziennej pracy jaką jest trawienie. Problem pojawia się w niesprawnie działającym układzie pokarmowym. Towarzyszą temu bulgoty, piski i zasysanie, burczenia, kruczenia – nie jest dla nas i dla Pupila usypiająca symfonia, tylko sygnał nieprawidłowości, że uwalniany jest metan albo/i siarkowodór, czy tlenek azotu, a śluzówka jelit ewidentnie źle to znosi. Bierze to swój początek w 💫 magicznym miejscu (zwieracz Oddiego), bo miejscu 🎉prawdy, gdzie na początku dwunastnicy łączą się szlaki możliwie patogennie funkcjonujących elementów metabolicznej układanki; potencjalnie chora wątroba, upośledzona śluzówka jelit, przeciążona i napuchnięta trzustka. Gdzie zdrowy organizm traktuje MMC jako oczekiwaną normę, a dysfunkcyjny cierpi z powodu blokady odpływu płynów, możliwego bólu powiększonych narządów- przez to niedotlenionych i po-wtórnie zapalnych. Poniżej przedstawiamy pozostałe
funkcje żółci
które wyjaśnią dalsze konsekwencje i możliwe nieprawidłowości:
- jest detergentem (cyt za lek. Marta Tobias); odkaża i hamuje wzrost patogennych bakterii, gdzie co ciekawe i niebywale mądre: te fizjologiczne dla mikrobiomu bakterie są odporne na działanie żółci
- utrudnia przemieszczanie patogenów stając się barierą ( dla bakterii ureazo dodatnich, gamma dodatnich)
- posiada dwie formy (o czym wspominaliśmy powyżej); gęstsza to ta nocna, pochodząca z pęcherzyka, której zablokowany odpływ niedostosowany do pokarmu powoduje pieczenie, ból brzucha, inkrustację żółcią żołądka (oblepienie powoduje zapalenie i nadżerki- wtedy brak bakterii w typie helicobacter phyroli i refluks jest wybitnie gorzki i żółty) Zapobieganie takim sytuacjom to płynoterapia.
- brak żółci, spowodowany różnymi czynnikami, powoduje oczywiste problemy z trawieniem tłuszczy, a tym samym to echo niewystarczającego przyswajania witamin w nim rozpuszczalnych (ADEK) oraz brak wychwytu →wapnia z jelit
PRAWDY i MiTY, czyli jak sobie radzić z nieprawidłowościami ?
które przeplatają się w zależności od rodzaju refluksu ( żołądkow0-jelitowy vs żółciowy) oraz zaostrzeniem stanu – zastanów się, czy faktycznie umiesz je odróżnić? ponieważ wpłynie to realnie na stan Twojego Pupila, więc nie ról niczego, jeśli nie rozumiesz, nie rozpoznajesz. Od tego są specjaliści, wykorzystaj ich wiedzę by nie zrobić krzywdy.
- Sami nie poradzimy sobie z ostrym stanem zapalnym pęcherzyka u naszych Pupili, który objawi się bardzo intensywnym, kłującym bólem, możliwą sepsą z towarzyszącą gorączką i skrajnie podniesionymi parametrami biochemii (patrz↑ „złota trójca”). Podobnie, jak w przypadku →ostrego zaplenia trzustki z pewnością pojawimy się w gabinecie weterynaryjnym, gdzie podstawą jest kilkudniowa płynoterapia (kroplówka dożylna lub podskórna).
🦉 Dla wielu Opiekunów będzie ciekawostką, że nasi Pupile nie mają kamieni żółciowych i nie wykonuje się operacji usunięcia pęcherzyka. Na USG pojawia się czasem coś podobnie wyglądającego, jednak jest to tak zwane zapalne i zalegające błotko, i faktycznie może być zbite, „wysuszone” i przypominać kamień. Z naszego doświadczenia, gdy usłyszymy od lekarza wykonującego badanie słowo „kamień”, należy rozważyć raczej zmianę nowotworową, i konsekwencje(!) jego usunięcia, które wykonuje się często bez zastanowienia dla przyszłej prognozy. - za zatkanie kanalików żółciowych niejednokrotnie odpowiada →lamblia, bo w pęcherzyku czuje się jak w swoim gniazdku, chichocząc z faktu, że żaden lek tam nie dociera.
- refluks żółciowy nie znosi przesady →błonnika ( jednak odróżniamy jego totalny brak od zbyt dużej ilości) . Wchłania on żółć, czyniąc ją niefunkcyjną, a stolec lekki, unoszący się na wodzie. Dlatego karmy niskotłuszczowe / wątrobowo-trzustkowe / żółciowe, polecane „po akcji” przez weterynarzy są głównie oparte na … węglowodanach i błonniku. Celem ich jest zmniejszenie prowokacji związanej z trawieniem tłuszczy, obniżenie manifestacji głodu po trudach dni z bólową awersją do jedzenia. Ale stają się one pustym wypełnieniem – i czy o to chodzi, gdy spojrzymy na temat świadomie? gdzie pokarm taki powoduje puchnięcie w żołądku, pobór dodatkowej porcji płynów, ucisk związany z przepychaniem, przyspieszenie trawienia i wydalanie niezbędnych do utrzymania równowagi hormonalnej i działających przeciw zapalnie (→więcej) – tłuszczów wraz z cenną żółcią, która nie ma możliwości spełnienia swojej roli.
ZAPOBIEGANIE > STABILIZOWANIE:
- zawsze włączamy elementy wspierające produkcje żółci, mimo iż wydaje się jakby była ona w za dużej ilości, bo ją widzimy jako żółte wymiociny, czy żółty stolec. Ten kolor oznacza jej niespożytkowanie, a nie nadmiar. Zdrowy organizm tak ceni sobie żółć, że potrafi jej naddatek wykorzystać kilka razy w ciągu dnia cofając z jelit wątrobową żyłą wrotną.
- wspomagające jest wszystko, co ma na uwadze trzustkę i wątrobę, śledzionę: zioła, śluzy, kwas TUDCA, glicyna, tauryna i leki wspomagające wytwarzanie żółci
- lecytyna ( źródłem jest żółtko) mimo, że nosi znamiona tłustości to składnik żółci, i bywa wsparciem przy wychodzeniu z patologii, ale nie w stanach ostrych
- podobnie; rzadziej serwujemy jedzenie by zapobiegać ekstremalnej patologii. Jednak, gdy wchodzi w grę pierwotnie patologiczny →obraz wątroby, skupiamy się na niej i na ograniczeniu krwawych biegunek, czyli lekko, często, znowu z dużą ilością płynów
- zapobieganiem a nie wychodzeniem ze stanu zapalnego jest: okno żywieniowe (12-16 godzin bez jedzenia licząc oczywiście noc) i zachowanie cykli dobowych spania i niejedzenia, mokry i nieprzetworzony pokarm, pierwszy posiłek tłusty pozwalający pozbyć się gęstej żółci z pęcherzyka, a ostatni ewentualnie bardziej węglowodanowy
Ufamy, że powyższa wiedza – nigdzie jakoś nie opisywana – staje się nowym otwarciem, szansą na zrozumienie problemu głównie psów, które z racji niewykorzystywania potencjału żółci przez przesadnie węglowodanowe, →suche chrupy powodują dysharmonię układu pokarmowego. Kociaki otrzymują częściej jedzenie mokre, co nie znaczy, że →puszki i saszetki są zdrowe i odżywcze, ale przynajmniej zawierają w sobie płyny. Ten wpis powstał także by pokazać, że żółć to nie tylko emulgacja tłuszczy, ale także niezbędny element oczyszczania, i informacja zwrotna o początku skomplikowanych nieprawidłowości, które wcześniej czy później ujawnią swoją ciemną stronę.




