czy soja jest zdrowa

posłuchaj 🎧

lub przeczytaj 👓

 

Będziemy uciążliwie akcentować, że wszyscy jesteśmy tym, co jemy – to oczywiście motto →nutrigenomiki. Elementarnie pokarm dostarczany jest komórkom i stanowi podstawę prawidłowych przemian energetycznych na poziomie mitochondriów, będących składnikiem dosłownie każdej cząstki organizmu, dla którego nie jest istotna kaloria „idąca w boczki”, ale wartość przekładająca się na zdrowie systemu, jakim jest subtelność ciała i jego zegarmistrzowskiego mechanizmu życia.

Kukurydza nieco ustępuje miejsca tytułowej wszechobecnej bohaterce – soi. Gdybyśmy rzeczywiście mieli wiedzę gdzie się znajduje, byłoby łatwiej. Rzeczywistość jest okrutna, ponieważ znajdziemy ją dosłownie wszędzie, a ukrywa się jej obecność nawet w mące pszennej. Stąd pisanie na co uważać, zwyczajnie nie ma sensu.
Soja należy do paradoksów odżywczych, ponieważ w teorii wysoko białkowa, wręcz zastępująca mięso, jest w →niesponsorowanej praktyce naukowo-badawczej nazywana ☣️ żywnością masowego rażenia. Poniżej napiszemy dlaczego taka łatka przylgnęła do uniwersalnej soi.  Oczywiście nie wymyśliliśmy tych argumentacji sami- dostępność publikacji jest szeroka, wraz z badaniami i dokładniejszymi informacjami, a teraz

czym jest to 🍡sojowe białeczko?

  • jest niepełnowartościowym białkiem, ponieważ ma dość ograniczone spectrum aminokwasowe
  • drastycznie obniża poziom przyswajania substancji odżywczych
  • czynniki anty-odżywcze tego strączka hamują wydzielanie enzymów trawiennych (gównie uderzają w trzustkę doprowadzając do →PZT)
  • a antygeny obronne nasion soi wnikają do organizmu i
  • podnoszą zależności endokrynne, czyli następuje destabilizacja hormonalna, gdzie głównie akcentuje się
  • fitoestrogeny. W soi GMO (prawie tylko taka jest uprawnia) wykazuje się 7krotnie wyższą obecność tych roślinnych hormonów niż w soi naturalnej, a konsekwencją stają się
  • zaburzenia →hormonalne tarczycy  poprzez blokowanie wytwarzania tyrozyny
  • a także choroby neurologiczne (epizody →padaczkowe) jako konsekwencja powyższych zmian
  • alergeny występujące w soi posiadają najwyższą oporność na temperaturę, co oznacza że
  • immunoreaktywne globuliny nie mają szans być strawione nawet w tak intensywnym przetworzeniu, jakim jest ekstruzja (→chrupki). Bywają błędnie deponowane (w komórkach sprzyjając →mastocytomie), a  zaburzając zwierzęcą immunomodulację prowadzą do błędów matrycy puli genowej (→nowotworzenie)
  • te przeciwciała poza wszelką wątpliwość – uszkadzają kosmki jelitowe, tym samym
  • zaburzają środowisko mikrobiomu

Nie jest rozwiązaniem nagłe porzucenie soi jako węglowodanu i białka w jednym, i przejście na samo mięso- to kompletne nieporozumienie ugruntowane przez modną dietę KETO, która jest świetnym rozwiązaniem⏰ czasowym. Powoli, na początku należy ugruntować podstawową wiedzę albo zwyczajnie zrozumieć potrzeby żywieniowe.  Kot, z racji swojej mięsożerności, gdzie pokarm jego jest naturalnie antystrączkowy, jest na to narażony głównie w karmach dla tych  →chorych na nerki. Stąd dostarczanie takiego pokarmu powoduje pierwotnie niechęć do jedzenia, a  kończy się →zapaścią gastro-behawioralną i ostatecznie zdrowotną.
Jelita naszego 🐯kota i tamtejsze bakterie upominać się będą o →SCFA ale nie zapychamy tej potrzeby soją czy skrobią, ale działamy inną formą śluzowatych, gorzkich nasion, natomiast →regulacja kwasowości głównie bazować powinna na symbolicznym dodatku warzyw i oczywiście owoców. U 🐶psa występuje wyższy poziom oczekiwania związanego z  węglowodanami, co bardziej usprawiedliwia pojawienie się soi. Jednak uruchamiamy możliwość jaką dają →nieprzetworzone zboża, plus warzywa i owoce – to one sprzyjają tak zwanej adhezji i adherencji , czyli zasiedlaniu się bakterii i ich wykorzystaniu pośredniemu (cross-feeding’owi).

Soja to zło, doceńmy nasze geograficzne położenie i 🇵🇱polskie rolnictwo:

zamiast soi, świetnie sprawdzą się wszelkie kasze i płatki. Ciekawy, tani  i niedoceniony jest 🌾owies; ma wysoki poziom argininy i tauryny (→aminokwasy odpowiedzialne za regulację pracy serca), obniża →poziom cholesterolu świadczącego o toczących się procesach zapalnych, przewrotnie posiadając jak na zboże –  dość dużo tłuszczu. Kolejnym atutem staje się  →betaglukan owsiany i polisacharyd jakim jest →skrobia oporna, co także można wykorzystać zewnętrznie przy atopowych zapaleniach skóry.